Uśmiechy od Bajanki!

Ruszyliśmy ręką, ruszyliśmy nogą, spadło piórko, ślizgały się kolorowe sanie ciągnięte przez zasapanego o rok starszego Renifera (tudzież Reniferkę).
Bawiliśmy się na korytarzu, bawiliśmy się w salach. Dla jednych była bajka o Kici Koci, dla innych o Kocie Procie, przywitał się też Smok Maciuś oraz Krecik. Przy pomocy magicznej słodkiej różdżki udało się bajankowo wyczarować pierwsze KO, KO, KO i KA, KO, KE, KY i jeszcze OKO, EKE, AKA…brawo Nina!
Dla babć i dziadków powstały słonie na szczęście, motyle i kwiaty. Zrobilibyśmy jeszcze więcej. Ale na dziś wystarczy. Uśmiechy od Bajanki!

więcej zdjęć na facebooku